
Nie mówię oczywiście, że podobne programy nie posiadają żadnych zalet. Każda instytucja oferuje porady inwestycyjne przygotowywane przez wykwalifikowany zespół doradców. Dodatkowo w przybliżeniu znamy kwotę jaką będziemy dysponowali po zrealizowaniu planu. A co najważniejsze w przypadku programów pomyślanych jako przyszłe źródło dochodów emerytalnych jesteśmy zwolnieni z podatku od zysków kapitałowych. Z drugiej jednak strony możemy wziąć kartkę papieru spisać cel inwestycyjny, kwotę którą planujemy miesięcznie odkładać i zacząć go realizować. Przy takim rozwiązaniu w momencie kiedy nieplanowane wydatki pozbawią nas możliwości odłożenia zaplanowanej kwoty nie zostaniemy obciążeni żadną karą. Porady analityków w programach oszczędnościowych nie są bezpłatne, a i tak prawdopodobnie nie pozwolą uniknąć strat w przypadku większych wahań rynku. Kolejną zaletą samodzielnego oszczędzania jest możliwość wykorzystania posiadanych środków w każdym momencie. Co w przypadku oszczędzania w programie wiąże się ze sporą prowizją, która w pierwszych latach trwania programu może wynosić nawet kilkadziesiąt procent zgromadzonej kwoty. Nie ma prostej recepty jak zostać bogatym. Dlatego każda osoba musi samodzielnie odpowiedzieć sobie na pytanie czy lepiej gromadzić środki samodzielnie, czy z pomocą specjalnie zaprojektowanego programu. Według mnie z programów najlepiej korzystać w przypadku gromadzenia oszczędności emerytalnych. A w krótszych horyzontach inwestycyjnych zdecydowanie lepiej sprawdzi się samodzielne gromadzenie środków.