
Coraz więcej agencji zaczyna poszerzać swoją ofertę sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym. Większość potencjalnych nabywców woli nowe mieszkania. Lokale dostępne na rynku wtórnym często - szczególnie gdy mówimy o takich miastach jak Kraków - wymagają dużych nakładów środków i czasu, aby je wyremontować. Poza tym nie ma pewności, czy za kilka lat nie szykuje się kolejny duży remont. Nowe mieszkania oszczędzają nam takich “atrakcji”, więc to na nie jest największy popyt.
Co zyskujemy w agencji? Przede wszystkim: bardziej obiektywne doradztwo. Pracownik agencji pokaże nam więcej ofert i zależy mu raczej na kliencie, który poleci agencję znajomym niż na sprzedaży konkretnego mieszkania . Jeżeli nie podobają nam się jakieś mieszkanie, to bez problemów znajdzie nam inne, tak więc nie ma potrzeby aby ukrywać czy przemilczeć jakieś wady czy niedoskonałości. Jeżeli nie wiemy jeszcze jakie mieszkanie chcemy kupić - w centrum, czy na uboczu, o wyższym czy średnim standardzie, czy ma być to zwykłe mieszkanie w budynku wielorodzinnym, czy może apartamenty w luksusowej rezydencji, wtedy najlepiej zacząć od wizyty u pośrednika, który przejrzy za nas mieszkania na sprzedaż. Kraków, Warszawa czy inne miasta duże miasta, gdzie jest duża konkurencja, są pełne pośredników.
Zakup u deweloperów ma jednak jedną znaczącą zaletę. Osoba sprzedająca budynek zna go jak własna kieszeń i ma bezpośredni dostęp do informacji - co, niestety nie zawsze się udaje zagubionym w gąszczu ofert pośrednikom nieruchomości. Więc jeśli wiemy dobrze, czego chcemy bardziej opłaca nam się odwiedzić jednego lub kilku deweloperów.